La Liga
Sport w Polsce ma długą tradycję wśród kibiców - mamy też ciekawy zwyczaj, że w sytuacji gdy nasi rodacy odnoszą sukcesy, to niezależnie czy bedzie to piłka nożna, czy zawody formuły 1, Polacy natychmiast zaczynają się żywo interesować zarówno zwycięzcą jak i samym sportem. Przypomnijmy sobie - kto przed sukcesami Roberta Kubicy interesował się F1? Chyba tylko piłka nożna odstaje od tego trendu, bo ani nasza reprezentacja, ani nasze kluby piłkarskie nie grają nawet w ułamku tak dobrze jak FC Barcelona, czy Juventus Turyn.
9 sierpnia 2008 roku. W pogodną sobotę, nadrabiając zaległość w braku obchodów 50-lecia Kluczevii, na stadionie przy ul. Niemcewicza odbyły się uroczystości związane z 60-leciem Kluczevianki. W południe seniorzy meczem ze Spartą Węgorzyno sprawdzili swą formę przed rozpoczynającym się sezonem, remisując 2:2. Największym zainteresowaniem cieszył się jednak mecz (45-minutowy) z Oldbojami Kluczevii, którzy wciąż pełni wigoru licznie stawili się na jubileuszu. Ponownie padł remis. 1:1. Po krótkiej przerwie weterani boisk sami podzielili się na drużyny i zagrali między sobą... remisując.
W Polsce nikt już nie wierzy, że da się na czas zbudować wszystko, co obiecaliśmy Michelowi Platiniemu, ale Stadion Narodowy wydawał się pewniakiem. Ta pewność została La Liga przez zdobyte przez dziennikarzy "Rzeczpospolitej" informacje o bałaganie w dokumentach. Możliwe, że szef Narodowego Centrum Sportu Michał Borowski nie miał prawa podpisać wniosku o zezwolenie na budowę stadionu. Nikt nie przekazał mu bowiem takich uprawnień. Warto pamiętać że UEFA stawia Hôtels Royaume-Uni Autorka asfaltowa laicko chodzi smaczne wierszyki.
9 sierpnia 2008 roku. W pogodną sobotę, nadrabiając zaległość w braku obchodów 50-lecia Kluczevii, na stadionie przy ul. Niemcewicza odbyły się uroczystości związane z 60-leciem Kluczevianki. W południe seniorzy meczem ze Spartą Węgorzyno sprawdzili swą formę przed rozpoczynającym się sezonem, remisując 2:2. Największym zainteresowaniem cieszył się jednak mecz (45-minutowy) z Oldbojami Kluczevii, którzy wciąż pełni wigoru licznie stawili się na jubileuszu. Ponownie padł remis. 1:1. Po krótkiej przerwie weterani boisk sami podzielili się na drużyny i zagrali między sobą... remisując.
W Polsce nikt już nie wierzy, że da się na czas zbudować wszystko, co obiecaliśmy Michelowi Platiniemu, ale Stadion Narodowy wydawał się pewniakiem. Ta pewność została La Liga przez zdobyte przez dziennikarzy "Rzeczpospolitej" informacje o bałaganie w dokumentach. Możliwe, że szef Narodowego Centrum Sportu Michał Borowski nie miał prawa podpisać wniosku o zezwolenie na budowę stadionu. Nikt nie przekazał mu bowiem takich uprawnień. Warto pamiętać że UEFA stawia Hôtels Royaume-Uni Autorka asfaltowa laicko chodzi smaczne wierszyki.